PartnerForLife
Wybierz stronę
Poszukiwanie partnera przez internetPorady nasze

Coraz więcej osób akceptuje internet jako narzędzie świadczenia różnorodnych usług. Jednocześnie coraz więcej ludzi uważa, że ma coraz mniej czasu i okazji, aby znaleźć odpowiadającego ich wymaganiom partnera życiowego.
Dlatego internet staje się powoli najpowszechniejszym miejscem poznawania się ludzi i poszukiwania drugiej połówki.
W krajach Europy Zachodniej czy USA usługi tego typu są coraz bardziej powszechne, a single mogą szukać partnera w serwisach skierowanych do ściśle określonej grupy odbiorców (puszyści, katolicy, kochający psy, itd.)
O czym powinniśmy pamiętać decydując się na ten sposób zawierania znajomości? Jakie są plusy i minusy poszukiwania partnera przez internet?
Szerokie możliwości
Coraz więcej ludzi żyje samotnie, a bycie singlem nie tylko przestało być wstydem, ale w wielu krajach stało się w ostatnich latach społecznym trendem i symbolem naszych czasów. Coraz mniej ludzi nie akceptuje pozostawania w związku na siłę, coraz więcej szuka również w partnerze prawdziwej bliskości emocjonalnej, podobieństwa wartości, celów życiowych i oczekiwań. Poznanie osoby odpowiadającej tak uściślonym i jednocześnie tak wysokim wymaganiom, jest w życiu realnym niezwykle trudne. Grono znajomych z pracy i tych poza nią, to najczęściej kilkudziesięciosobową grupa, wśród której jedynie określony procent szuka partnera. Internet daje w porównaniu z tym ogromne możliwości – dzięki serwisom partnerskim miliony singli mogą spontanicznie nawiązać ze sobą kontakt. Bez pomocy internetu dwoje zafascynowanych archeologią i buddyzmem ludzi być może nie miałoby okazji nigdy się spotkać, zwłaszcza, jeśli dzieliłaby ich spora odległość. Bez możliwości, jakie daje internet, albo zdecydowaliby się na związek z osobą niepodzielającą ich nietypowych zainteresowań albo byliby nadal samotni.
Dobór partnerów
W zależności od rodzaju serwisu internetowego partnerzy dobierani są na zasadzie wyboru pożądanych cech lub na podstawie psychologicznych testów partnerskich. Dobór według pożądanych cech jest bardzo prosty i polega na wyborze określonych kryteriów dotyczących poszukiwanego partnera. Kryteria doboru w tego typu serwisach są dosyć powierzchowne (wzrost, kolor włosów, wykształcenie, itp.) i nie stanowią niestety żadnej gwarancji udanego związku. Serwisy działające w ten przypominają nieco wyszukiwarki towarów - „kupić, sprzedać, pooglądać”.
W przeciwieństwie do nich serwisy oparte na psychologicznych testach partnerskich (np. PartnerForLife) dają dużo większą szansę na znalezienie osoby, z którą możemy stworzyć trwały i harmonijny związek. Testy pozwalają uniknąć typowego błędu powierzchownej oceny i dopasowania się jedynie pod względem mało decydujących kryteriów np. atrakcyjności zewnętrznej. Analiza oczekiwań partnerów, ich celów życiowych i osobowości pozwala tak dobrać osoby, aby potencjalne ryzyko konfliktów między nimi było jak najmniejsze.
Wirtualne iluzje
Wiele osób szukających partnera w sieci ulega różnorodnym iluzjom związanym z osobą siedzącą po drugiej stronie monitora. Oczekiwania dotyczące poszukiwanego partnera skłaniają do fantazjowania, czytania "między wierszami" i wyciągania pochopnych wniosków. Lubi muzykę – z pewnością kocha również tańczyć; pisze tak miło o swoim małym siostrzeńcu – z pewnością sama chciałaby już mieć dzieci. Snucie tego typu domysłów może doprowadzić do bezpodstawnych oczekiwań i nieporozumień. Zamiast wyciągania pochopnych wniosków lepiej każdorazowo dopytajmy partnera o interesujące nas szczegóły.
Tak jak i w życiu realnym, również w internecie mogą znaleźć się osoby "upiększające" rzeczywistość i podające nie do końca prawdziwe informacje na swój temat. Nie twórzmy więc wyobrażeń jedynie na podstawie słów i zachowajmy zdrowy dystans do poznawanych osób.
Kolejnym błędem, który popełnia wiele osób szukających partnera w sieci jest zbyt łatwe uleganie stereotypom. Pielęgniarki są opiekuńcze, osoby puszyste serdeczne, a artyści bujają w obłokach. Mimo, że takie przekonania nie mają potwierdzenia w rzeczywistości, większość ludzi jednak w nie wierzy i segreguje potencjalnych partnerów według stereotypowych opinii. Tego typu bezpodstawna selekcja utrudnia jedynie otwartość na nowe znajomości i niepotrzebnie zawęża krąg kandydatów na partnera. W końcu nie każdy, kto uwielbia oglądać telewizję jest powierzchowny, a nie każda kobieta uprawiająca boks jest pozbawiona wdzięku i kobiecości.
Miłość w sieci
Dla wielu nieśmiałych singli internet jest wspaniałą możliwością przezwyciężenia braku pewności siebie czy pokonania własnych kompleksów. Zagadnięcie kogoś w sieci wydaje się być dużo łatwiejsze niż w życiu realnym, a zasłona w postaci monitora powoduje, że odmowa nie boli aż tak bardzo. Poza tym zawsze istnieje możliwość natychmiastowego nawiązania kontaktu z kimś innym.
Ze względu na swoją anonimowość internet przyciąga niestety również osoby, które nie są gotowe na stworzenie realnego związku i szukają jedynie miłości wirtualnej. Ucieczka w taki związek wynika na ogół z przykrych doświadczeń w przeszłości i jest próbą ochrony samego siebie - jeśli nie podejmę kontaktu, nikt nie będzie mógł znowu mnie zranić. Oczywiście związki wirtualne mogą być romantyczne i cudowne, ale nigdy nie zastąpią związków realnych, dlatego niezależnie od negatywnych doświadczeń musimy mieć odwagę stanąć przed możliwością kolejnego odrzucenia.
Najważniejsze, aby traktować internet jedynie jako możliwość poznania partnera odpowiadającego naszym wymaganiom, a nie jak alternatywę prawdziwego związku. Dlatego przy poważnych zamiarach obydwu stron, już po kilku mailach powinno dojść do chęci wymiany numerów telefonów oraz bezpośredniego spotkania.
W życiu codziennym stoimy zazwyczaj mocno nogami na ziemi i nie jesteśmy aż tak ufni wobec nieznajomych. W wirtualnej rzeczywistości łatwo stracić zdrowy dystans do wielu spraw, łatwo również zbyt szybko otworzyć się i pisać rzeczy, których na tym etapie znajomości nigdy by się nie powiedziało. W tego typu kontaktach mamy również skłonność do dużo łatwiejszego angażowania się i snucia poważnych planów z kimś, kogo znamy właściwie tylko z listów. Najlepszym sposobem na wirtualne pułapki emocjonalne jest jak najszybsze spotkanie się w rzeczywistości i sprawdzenie swoich wrażeń i odczuć.
A gdzie romantyzm?
Przeciwnicy internetu jako narzędzia poznawania się ludzi zarzucają mu najczęściej brak romantyzmu wynikający z zimnej kalkulacji i precyzji doboru. Wyszukiwanie partnera spełniającego z góry określone kryteria, wyklucza romantyczne historie o kopciuszku i księciu. Czy rzeczywiście miłosny mezalians w sieci nie jest możliwy? Oczywiście, że jest, zależy to jedynie od otwartości poszukujących i ich gotowości do nawiązania kontaktu z kimś, kto nie spełnia ich mocno wyśrubowanych oczekiwań. Zbyt wysokie wymagania stawiają najczęściej osoby, które po rozczarowaniu ex-partnerem usiłują zapomnieć o jego wadach i szukają ideału tam, gdzie są tylko zwyczajni ludzie. W takich przypadkach warto jeszcze raz przeanalizować swoją listę oczekiwań i nie egzaminować aż tak surowo potencjalnych kandydatów na partnera. Oczywiście dalej możemy oczekiwać inteligencji i optymizmu, ale nie powinniśmy odrzucać wszystkich "przeciętniaków".
Z drugiej strony poszukiwanie partnera w sieci niesie za sobą inne niebezpieczeństwo – wskutek ogromnej ilości singli poszukujących “drugiej połówki” mamy wrażenie, że znalezienie wymarzonej osoby jest bardzo łatwe. Trzeba uważać z wyciąganiem takich powierzchownych wniosków, w końcu w życiu realnym mijamy na ulicy tysiące ludzi, a mimo to, nie każdy do nas pasuje.
Co jeszcze?
Poszukiwanie partnera przez internet kojarzyło się kiedyś z ostatnią deską ratunku dla osób samotnych. Dzisiaj stało się nie tylko czyś powszechnym i normalnym, ale również ze względu na możliwości i zasięg internetu wydaje się być najszybszą drogą do osobistego szczęścia.
Pamiętajmy jednak, że internet to jedynie narzędzie, sposób na poznanie kogoś, z kim możemy zbudować osobiste szczęście. Nie możemy przewidzieć, że na sto procent coś między nami “zaiskrzy” - internet pośredniczy jedynie w nawiązaniu kontaktu, ale nie gwarantuje powstania uczuć. W życiu realnym nie ma miłości za naciśnięciem guziczka i również internet nic tutaj nie zmieni. Osoby oczekujące błyskawicznego zakochania się muszą uzbroić się w cierpliwość.
![]() | Ewelina Socha |
Pozostałe porady:
![]() | Partner w wieku ojca |
![]() | Seks na pierwszej randce |
![]() | Skuteczna komunikacja w związku |
![]() | Kto wpływa na nasz związek? |
![]() | Jak się kłócić? |
![]() | Mieszkać przed ślubem razem czy nie? |
![]() | Partnerstwo czy tradycyjny damsko – męski podział ról w związku? |
![]() | Intercyza – rozsądek czy brak zaufania? |
![]() | Zazdrość – zdrowa emocja czy niszcząca obsesja? |
![]() | Kompromisy w związku – zwycięstwo czy przegrana? |
![]() | Potrzeba bliskości a potrzeba wolności w związku |
![]() | Fotografie w sieci |
![]() | Pierwszy e-mail |
![]() | Korespondencja w sieci |
![]() | Pierwsze wrażenie |
![]() | Rozmowy na pierwszej randce |
![]() | Związki na odległość |
![]() | My i nasze dzieciaki |





















