PartnerForLife
Wybierz stronę
Porady WaszePorady nadesłane przez użytkowników serwisu
Na co zwracać uwagę przy poszukiwaniu partnera? Jakie zdjęcia potencjalnych kandydatów robią najlepsze wrażenie? Czy kobieta może zrobić „pierwszy krok”?
Oprócz tekstów specjalistów zamieszonych w dziale Porady nasze możecie zapoznać się z poradami nadesłanymi przez użytkowników serwisu. Mamy nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie. Serdecznie zapraszamy - również do wysyłania do nas Waszych własnych porad!
Mnóstwo możliwości
Poznawanie partnera przez internet daje mnóstwo możliwości. Nie wierzę, że w „normalnym” życiu można tak szybko poznać osobę, która tak dobrze do nas pasuje. Powinno się odrzucić obawy przed tą formą poznawania ludzi.
Anita, 32 lata, asystentka dyrektora z Krakowa
Randka ze znajomym
W serwisie najbardziej podoba mi się to, że nie umawiam się na randkę całkowicie "w ciemno", lecz już całkiem nieźle znam osobę, z którą chcę się spotkać. To dla mnie bardzo ważne, gdyż jestem dosyć nieufna i w życiu codziennym unikam spotkań z nieznajomymi.
Julia, 26 lat, architekt wnętrz z Warszawy
Nie tylko wygląd
Największym plusem w poszukiwaniu partnera przez internet jest to, że nie ocenia się ludzi jedynie po wyglądzie. W życiu codziennym często właśnie tak postępujemy i tracimy w ten sposób szansę na poznanie kogoś wartościowego tylko dlatego, że wygląda nieco gorzej niż inni. Sama również często popełniałam ten błąd.
Magda, 34 lata, menedżer z Gdyni
Idealne dla nieśmiałych
Tego typu forma poznawania się jest idealna dla nieśmiałych. Nigdy nie miałem odwagi zagadnąć kobiety na ulicy czy w kawiarni. Tutaj nie mam tego typu obaw.
Adam, 24 lata, informatyk z Olsztyna
Przez internet łatwiej
Wielu ludzi mówi mi – naprawdę musisz szukać kogoś przez internet? Taki przystojny facet??? Ludzie nie rozumieją, że gdy się skończy studia i pracuje – czasami po 12 godzin dziennie – naprawdę ciężko jest znaleźć kobietę. W dodatku taką, o jakiej się marzy.
Jarek, 26 lat, menedżer z Katowic
Odrzucić skojarzenia
Przy poszukiwaniu partnera trzeba za wszelką cenę unikać niepotrzebnych skojarzeń, stereotypów i projekcji. Jeśli ktoś pisze o sobie "biznesmen" nie musi to zaraz oznaczać, że jest pracoholikiem lub że jest bardzo zamożny, a osoba bezrobotna i aktualnie szukająca pracy niekoniecznie jest nieodpowiedzialnym obibokiem, którego nigdzie nie chcą.
Janusz, 38 lat, socjolog z Torunia
Zaoszczędzam czas
Warto starannie wypełnić test i bardzo dokładnie przemyśleć swoje odpowiedzi. Na początku napisałem po prostu parę miłych rzeczy i zauważyłem że zgłaszają się kobiety, do których kompletnie nie pasuję. Wtedy zmieniłem strategię i wypełniłem mój profil bardziej indywidualnie, konkretyzując ściśle moje oczekiwania. Teraz dostaję o wiele mniej wiadomości, ale prawie wszystkie profile wydaja mi się zgodne z tym czego szukam.
Tomek, 27 lat, dziennikarz z Warszawy
Okulary słoneczne
Nic mnie tak nie denerwuje jak załączanie zdjęć w okularach slonecznych. Mam wtedy ochotę umówic się na randkę i cały czas też być w okularach.
Kinga, 22 lata, plastyk z Ostrowca Świętokrzyskiego
Sex -maszynki
Panowie, my naprawdę nie szukamy sex-maszynek. Więc nie piszcie, że macie jędrne pośladki, zgrabne łydki i muskularne, opalone ciało. To naprawdę śmieszne.
Weronika, 26 lat, grafik z Sopotu
Zwyczajny mężczyzna
Mężczyźni często myślą, że my kobiety szukamy jakiś herosów o nadzwyczajnych cechach. To jakieś nieporozumienie. Odpowiedzialny, ciepły, wesoły, szarmancki facet. Plus szczypta romantyzmu. To wszystko.
Kaja, 25 lat, architekt ze Szczecina
Odległość? Bez znaczenia!
Przy poszukiwaniu partnera nie trzeba bać się dzielących ludzi odległości. W końcu chodzi tutaj o znalezienie partnera na całe życie! Nas dzielilo ponad 500 km i daliśmy radę!
Kaśka M., 22 lata, przedszkolanka z Lublina
Tylko single
W życiu codziennym spotyka sie wiele kobiet, żadna jednak nie ma wypisane na czole "szukam faceta". W serwisach internetowych są tylko samotne kobiety. Nie muszę się zastanawiać, czy jest sens którąś zagadnąć. Po prostu robię to.
Robert, 26 lat, przedstawiciel handlowy
Staranne przygotowania
Poszukiwanie tego "jedynego" to według mnie zadanie takie jak inne. Trzeba starannie się przygotować. Dlatego jeszcze przed rejestracją dokladnie przeczytałam "Wasze historie" oraz cały poradnik. Jak się później okazało – opłacilo się.
Iwona, 26 lat, chemik z Poznania
Zwiększone szanse
Trzeba coś robić, aby znaleźć partnera. Gdy nic się nie dzieje, trzeba sprawić, aby coś zaczęło się dziać. Zamiast siedzieć w domu i czekać, aż ktoś zapuka do naszych drzwi, lepiej aktywnie rozpocząć poszukiwania. Internet zwiększa szansę na sukces, a poważny serwis kojarzący ludzi jeszcze bardziej.
Renata, 29 lat, dziennikarka z Warszawy
Zamknąć drzwi za sobą
Zanim zacznie się szukać nowego partnera, poprzedni rozdział musi zostać w stu procentach zamknięty, nie tylko formalnie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Spotkałam już wielu mężczyzn, którzy szukali kobiety i stałego związku, ale były w nich jeszcze stare historie. To zbyt duże obciążenie dla nowej miłości.
Marta, 41 lat, socjolog z Wrocławia
Nie zawsze od razu
Nie ma sensu sugerować się jakimiś dziwnymi przesądami, że albo spotka się właściwą osobę już na początku albo w ogóle. Jak wynika z doswiadczenia mojego i moich znajomych, równie dobrze może to byc trzeci, dwudziesty czy siedemdziesiąty piąty kandydat.
Iwona, 22 lata, studentka z Katowic
Aktywność najważniejsza
Poznawanie się przez internet to jeszcze jedna możliwość poznania kogoś fajnego. Najważniejsze jest to, że się nie siedzi i nie czeka pasywnie, aż wydarzy się jakiś cud. Nie znoszę bezczynności. Aktywność i działanie również w temacie: znalezienie kobiety- to do mnie pasuje.
Radek, 22 lata, Wawa
Jedna z wielu szans
Szukanie partnera przez serwis internetowy powinno się traktować tylko jako jedną z wielu szans poznania właściwej osoby. Trzeba mieć oczy otwarte i pomagać szczęściu na wszelkie możliwe sposoby. Nie ograniczyłem się tylko do internetu i szukałem kobiety wszędzie. Mimo to okazało się, że znalazłem ją akurat tutaj.
Jacek, 39 lat, grafik z Bydgoszczy
Zwiększone szanse
Zwiększamy szansę na poznanie właściwej osoby, wysyłając jak najwięcej wiadomości do innych użytkowników. Na pewno ktoś odpowie.
Jerzy, 36 lat, nauczyciel ze Starogardu Gdańskiego
Szczerość i uczciwość
Jesli ktoś przy poszukiwaniu partnera jest szczery, uczciwy i otwarty, będzie z reguły tak samo traktowany przez innych.
Marta, 31 lat, urzędnik z Kielc
Zgodność punktowa
Nie zawsze najwyższa zgodność punktowa musi oznaczać najlepsze dopasowanie. Z moim partnerem mieliśmy "tylko" 72 pkt. a mimo to pasujemy do siebie idealnie.
Edyta, 26 lat, ekonomistka z Łodzi
Konieczy kompromis
Przy poszukiwaniu partnera jesteśmy często zbyt mało kompromisowi i oceniamy drugą osobę w kategoriach "biały – czarny". Ktoś ma jakieś drobne wady, a my natychmiast myślimy "to nie ma sensu, a poza tym w serwisie jest przecież tylu innych kandydatów". Jest to jednak złuda, bo nie ma ideałów i w każdej zupie znajdzie się w końcu jakiś włos.
Grażyna, 38 lat, psycholog ze Szczecina
Cierpliwość popłaca
Trzeba być cierpliwym, jeśli szuka się partnera w serwisie internetowym. Fakt, że może to nastąpić szybciej niż w normalnym życiu nie oznacza, że już w pierwszym tygodniu napisze do nas Mr. Right. Ja mojego partnera poznałam dopiero pod koniec czasu abonamentu. Opłaciło się poczekać.
Violetta, 32 lata, prawnik z Przemyśla
Kogo szukamy
Ważne jest przede wszystkim to, aby od początku wiedzieć, kogo się szuka.
Rafał, 25 lat, stomatolog z Lublina
Aktualne zdjęcia
Jeśli już załączamy swoje zdjęcia, to tylko aktualne, a nie sprzed kilku lat. Ludzie się przecież bardzo zmieniają, a my w końcu szukamy partnera tu i teraz.
Lidka, 29 lat, prawnik z Gdańska
Właściwe zdjęcia
Zanim załączymy zdjęcia dobrze zastanówmy się nad wyborem własciwych. Naprawdę niektóre zdjęcia są fatalne. Ze zbyt dużej odległości, z urlopu w okularach słonecznych, stare zdjęcia ze szkoły. Skoro szuka się partnera na życie powinno się zainwestować trochę czasu w wyszukanie (ewentualnie zrobienie) ładnych zdjęć.
Bernadetta, 25 lat, doradca personalny z Warszawy
Pełna szczerość
Wypełniając mój formularz starałam się być absolutnie szczera i otwarcie przyznałam się również do moich słabych stron. Jestem nieco puszysta i wcale tego nie ukrywam. Mojemu przyszłemu partnerowi powinnam podobać się taka jaka jestem. Uważam, że lepiej od początku przedstawić się w pełni takim, jakim się jest. Jeśli ktoś mnie przez to odrzuci to nawet lepiej – po prostu to nie był jeszcze ten właściwy.
Bożena, 41 lat, księgowa z Łodzi.
Żadnych niespodzianek
Uważam, że opisując swoją osobę trzeba być bardzo szczerym. Ja i mój partner do dzisiejszego dnia nie stwierdziliśmy żadnej rzeczy która byłaby niemiłą, zaskakującą niespodzianką, a o której nie wiedzieliśmy z profilu lub z korespondencji.
Karina, 26 lat, farmaceuta z Warszawy
Indywidualność zamiast schematów
Wypełniając test warto napisać coś oryginalnego, coś tylko od siebie. W końcu każdy z nas jest indywidualnością. Szablonowe odpowiedzi widać od razu.
Anka, 25 lat, ekonomistka z Wrocławia
Szczerość i spontaniczność
Zachęcam do absolutnej szczerości i spontaniczności w wypełnianiu testu partnerskiego. Oczywiście zawsze można napisać barwne fantazje w nadziei, że dzięki temu odezwie się do nas mnóstwo kobiet. Pytanie tylko – po co? Skoro i tak w rzeczywistości prawda wyjdzie w końcu na jaw...Partnerka poczuje się oszukana i zawiedziona. Chyba warto jednak poszukać kogoś, kto pokocha nas dokładnie takimi, jakimi jesteśmy.
Tadeusz, 39 lat, fizyk z Krakowa
Słuchać intuicji
Moja rada jest taka – przede wszystkim słuchać intuicji. Jeśli któryś z partnerów pisze do Was szczególnie sympatyczne maile i czujecie, że może to być coś fajnego, zaufajcie temu przeczuciu.
Maja, 27 lat, urzędnik z Opola
Tematy osobiste
Nie powinno się zbyt szybko pisać o osobistych, intymnych sprawach. Po pierwszym spotkaniu może się okazać, że osoba, której tak zaufaliśmy nie odpowiada jednak naszym oczekiwaniom.
Weronika, 22 lata, pracownik oświaty z Nowego Sącza
Równoległa korespondencja
Ponieważ na początku wysłałam wiele zapytań do partnerów i otrzymałam mnóstwo pozytywnych odpowiedzi, korespondowałam z kilkoma osobami równocześnie. Na początku miałam wyrzuty sumienia. Ale potem pomyślałam sobie, że przecież można mieć kontakt z wieloma osobami, dopóki nie jest się z kimś na poważnie.
Ewa, 26 lat, menedżer z Krakowa
Długość listów
Starajmy się dopasować mniej więcej długość listów pisanych do długości listów otrzymywanych. Jeśli ktoś otrzymuje dłuższy list, nie powinien odpowiadać dwoma zdaniami. Druga osoba również chce nas poznać, a nie tylko odpowiadać na nasze kolejne pytania.
Zuzanna, 38 lat, urzędnik z Piotrkowa Trybunalskiego
Trochę humoru
Drodzy Panowie, pozwólcie sobie na trochę humoru i luzu. Lubimy jak nas czasem rozśmieszycie.
Iwona, 25 lat, nauczycielka z Krosna
Zwyczajność porządana
My kobiety szukamy zwyczajnego mężczyzny. Listy na temat wspaniale rozwijającej się kariery pracoholika lub puchar casanovy lepiej napisać do samego siebie.
Greta, 34 lata, redaktor z Warszawy
Nie za szybko
Nie podoba mi się, gdy mężczyzna już na wstępie dużo pisze o seksie i swoich upodobaniach czy oczekiwaniach w tym obszarze. Również dla mnie jest to bardzo ważna sprawa, ale przecież na wszystko jest czas. Tego typu wypowiedzi automatycznie uruchamiają jakąś blokadę. Mimo, że są to normalni ludzie traktuje się ich inaczej niz tych, którzy z rozmową o seksie poczekają na właściwy moment.
Sylwia, 26 lat, analityk finansowy z Warszawy
Pokazać zdjęcia
Każdemu polecam pokazać swoje zdjęcia przed spotkaniem. Przy pierwszym razie nie zrobiłem tego i zaufałem jedynie wrażeniu wynikającemu z listów. Podczas spotkania przeżyliśmy chyba obydwoje duże rozczarowanie. Okazało się, że kompletnie nie jesteśmy w swoim typie. A oczekiwania i wyobrażenia były bardzo duże.
Piotr, 34 lata, analityk z Opola
Nie był ideałem
Cieszę się, że nie od razu pokazaliśmy sobie nasze zdjęcia. Mój partner nie jest optycznie w stu procentach w moim typie, jednak to, co w nim najwspanialsze, nie mogło w żaden sposób być pokazane na zdjęciach.
Agnieszka, 26 lat, specjalista z Przemyśla
Na żywo inaczej
Zdjęcia to tylko zdjęcia. Miałam taki przypadek, że mężczyzna prezentował się wspaniale na zdjęciach. Niestety kiedy się spotkaliśmy, okazało się, że jest wprawdzie bardzo atrakcyjny, ale kompletnie mnie nie pociąga. Po prostu nie było tego "czegoś". Tak więc nie ufajcie aż tak bardzo zdjęciom. Łatwo można ulec iluzji jak i zaprzepaścić poznanie kogoś wspaniałego, ale o przeciętnej powierzchowności.
Beata, 34 lata, inżynier z Mielca
Błędy ortograficzne
Co mnie niesamowicie odstrasza to błędy ortograficzne. Ok, jeden czy dwa mogą się zdarzyć każdemu. Ale gdy widzę błąd w prawie każdym zdaniu, to zaraz mam ochotę zakończyć znajomość. Skoro ktos jest niedbały w pisaniu, to pewnie będzie tak samo niedbały w innych sprawach.
Renata, 35 lat, doradca z Kętrzyna
Dziwne odpowiedzi
Kilka razy zdarzyło mi się, że prosząc kobiety o numer telefonu dostałem jakieś dziwne, wykrętne odpowiedzi w rodzaju: a o co Ci tak naprawdę chodzi? Po co Ci mój telefon? Nie rozumiem w jaki inny sposób można się poznać, jeśli nie przez rozmowę i spotkanie. Moja rada: jeśli ktoś szuka partnera tylko do korespondencji lub internetowego flirtu, lepiej niech skorzysta z czatu.
Ireneusz, 39 lat, plastyk z Częstochowy
Zbędne komentarze
Czasem jak udostępniam komuś swoje zdjęcia dostaję potem głupawe komentarze typu "Jesteś słodka jak cukiereczek" albo "Dostanę jeszcze parę zdjęć kociaczka?". Najlepiej po prostu wymienić zdjęcia i nic nie pisać. Komentarze są zbędne. Zwłaszcza takie.
Sonia, 25 lat, pielęgniarka z Kielc
Nie każdy jest fotogeniczny
Nie ma sensu przywiązywać aż tak dużego znaczenia do zdjęć nowo poznanej osoby. Po pierwsze nie każdy jest fotogeniczny, po drugie zdjęcie nic nie mówi o chemii, która wynika nie tylko z atrakcyjności partnera. Po trzecie to co decydujące i najważniejsze dla szczęścia we dwoje nie może być sfotografowane.
Joanna, 29 lat, stomatolog z Radomia
Preferencje wyglądu
Zawsze przy nawiązaniu kontaktu z kimś prawie natychmiast pokazuję moje zdjęcia. Przecież jeśli ktoś preferuje inny typ urody niż mój, nie ma sensu na siłę przeciągać znajomości.
Renata, 31 lat, specjalista PR z Krakowa
Szablonowe maile
Wyjątkowo denerwujące są dla mnie maile, w których osoba w żaden sposób nie nawiązuje do mojego ostatniego listu i ma się wrażenie, że przygotowała coś w rodzaju szablonowego listu, który wysyła również do innych. Naprawdę lepiej nie pisać nic, niż coś takiego.
Karolina, 23 lata, urzednik z Kielc
Nie tylko zdjęcia
Nie ma sensu zwracać aż takiej uwagi na zdjęcia. To czy kobieta posiada sexappeal wychodzi dopiero podczas kontaktu w cztery oczy. Znam wiele średnio atrakcyjnych kobiet, które jednak mają to "coś" za czym mężczyźni szaleją. Gdybym zobaczył je tylko na zdjęciach nie zwróciłbym na nie nigdy uwagi.
Łukasz, 25 lat, przedstawiciel handlowy z Łomży
Najpierw ja
Jeśli proszę, aby ktoś pokazał mi swoje zdjęcia, to sama najpierw udostępniam swoje. Przecież nie można wymagać czegoś, czego samemu nie chce się zrobić.
Kasia, 30 lat, nauczycielka z Ełku
Najważniejsze rzeczy
Nie ma sensu zwracać szczególnej uwagi na zdjęcia. Często robione są z dużej odległości lub przez kiepskiego fotografa. Najważniejsze jest to, jak ktoś formułuje zdania, jak opisuje siebie, czy pyta mnie o coś zamiast ciągle pisać tylko o sobie, czy robi błędy ortograficzne, itd.
Monika, 32 lata, specjalista reklamy z Płocka
Przeciąganie kontaktu
Zawsze przy kontaktowaniu się z kimś pokazywałam swoje zdjęcia. Przecież jeśli ktoś preferuje inny typ urody niż mój, nie ma sensu na siłę przeciągać kontaktu.
Renata, 25 lat, biolog z Krakowa
Aktualne zdjęcia
Jeśli już załączamy swoje zdjęcia, to aktualne, a nie sprzed kilku lat. Ludzie potrafią w ciągu tego czasu zmienić się nie do poznania.
Ania, 25 lat, filolog z Łodzi
Nie wymieniać zdjęć
Uważam, że jednak lepiej przed spotkaniem nie wymieniać swoich zdjęć. Obok wrażenia wynikającego z listów dodajemy wrażenie ze zdjęcia, które w niewielkim stopniu odpowiada rzeczywistości. Oczywiście, jeśli ktoś prosi, udostępniam zdjęcia, ale najlepiej sprawdzić kogoś na żywo. Nie wiem dlaczego, ale ludzie robią zazwyczaj o wiele lepsze wrażenie w rzeczywistości niż na zdjęciach.
Marzena, 28 lat, analityk z Wałbrzycha
Wyniki testu
Wyniki testu i ilość punktów zgodnych są bardzo pomocne, ale nie stanowią jakiegoś ostatecznego wyroku. Z wszystkimi przedstawionymi mi partnerami miałam wiele wspólnego, ale wcale nie było tak, że Ci o największej zgodności punktowej zrobili na mnie najlepsze wrażenie.
Julita, 24 lata, handlowiec ze Szczecina
Największy sukces
Czasami jest tak, że kontakty, po których niczego się nie spodziewamy, przynoszą największy sukces.
Robert, 37 lat, muzyk z Zielonej Gory
Nie kasować zbyt szybko
Nie kasujcie zbyt szybko profili kandydatów, którym wysłaliście zapytanie, a oni nie odpowiadają. Mój obecny partner wysłał mi odpowiedź dopiero po trzech tygodniach. I to wcale nie dlatego, że akurat korespondował z kimś bardziej interesującym ode mnie. Po prostu w tym czasie byl bardzo zajęty zawodowo.
Marta, 37 lata, chemik z Radomia
Coś więcej
Panowie, napiszcie coś więcej, a nie tylko "Hej, chciałbym Cię bliżej poznać" To naprawdę nie zachęca do nawiązania bliższego kontaktu.
Paula, 26 lat, technik medyczny z Kielc
Podróżować dalej
Każdy napotkany mężczyzna jest jedynie kolejną stacją w podróży zmierzającej do końcowego przystanka ON. Nie ma wiec sensu brać do siebie wszelkich nieudanych kontaktów. Czasami lepiej zrobić małą przerwę i podróżować dalej...
Sabina, 28 lat, inżynier z Koszalina
Choć dwa słowa
Zdarzyło mi się kilka razy, że mężczyzna uznał moje zdjęcia za wspaniale, chciał koniecznie zadzwonić, zasypywał mnie komplementami i nagle...cisza. Wypadałoby naprawdę powiedzieć choć dwa słowa pożegnania “Dziękuję za miłą korespondencję, jednak wydaje mi się, że szukam kogoś innego...Życzę szczęścia”. To naprawdę wystarczyłoby!
Zuzka, 25 lat, analityk z Bielsko- Białej
Nie przejmować się
Dla mnie – matki dwóch dorastających synów – nie było łatwo znaleźć właściwego partnera. Wiele osób nie odpowiadało na moje zapytania. Jednak nie przejmowałam się. Byłam aktywna i szukałam dalej. I opłaciło się. Mojego obecnego partnera poznałam właśnie dzięki mojej własnej inicjatywie.
Beata, 42 lat, urzędnik z Mińska Mazowieckiego
Pożegnanie konieczne
Pożegnanie konieczne
Bądźcie mili, nawet jeśli druga osoba Wam się nie spodobała. Jeśli już nawiązaliście kontakt, koniecznie trzeba się pożegnać. On czy ona są po prostu tego warci.
Bogumiła, 49 lat, prawnik ze Szczecina
Nawiązanie do profilu
Podoba mi się, jak facet wysyła do mnie list i nawiązuje do czegoś, co przeczytał w moim profilu, np zainteresowań. Nie mam wtedy wrażenia, ze jestem jedną z wielu osób, do których wysłał identyczny list.
Małgosia, 21 lat, technik farmacji z Warszawy
Pesymistyczne listy
Każdy ma swoje problemy i chciałby trochę się odprężyć. Gdy dostaję pesymistyczne opowieści typu: “Czuję się taka strasznie samotna po rozstaniu z moim eks...” naprawdę nie mam ochoty odpowiadać na nie.
Oliver, 29 lat, finansista z Warszawy
Szukamy kogoś innego
Oczywiście może sie tak zdarzyć, że po pierwszym telefonie czy spotkaniu nie mamy ochoty na dalszy kontakt. Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że szukamy kogoś innego i nie czujemy chemii mimo, że partner jest atrakcyjną osobą. To też bywa bolesne, ale dużo mniej niż urwanie kontaktu bez słowa wyjaśnienia.
Beata, 25 lat, fotograf z woj.pomorskiego
Szukamy kogoś innego
Oczywiście może sie tak zdarzyć, że po pierwszym telefonie czy spotkaniu nie mamy ochoty na dalszy kontakt. Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że szukamy kogoś innego i nie czujemy chemii mimo, że partner jest atrakcyjną osobą. To też bywa bolesne, ale dużo mniej niż urwanie kontaktu bez słowa wyjaśnienia.
Beata, 25 lat, fotograf z woj.pomorskiego
Traktowane poważnie
Główne zarzuty do mężczyzn: albo nie odpowiadają przez dwa tygodnie na maila albo odpowiadają w ciągu godziny pisząc, że najlepiej ze wszystkich rzeczy potrafią robić masaż erotyczny!!! Chcemy być traktowane poważnie, miło i z szacunkiem. Dokladnie tak jak Wy.
Iwona, 26 lat, pracownik banku z Jeleniej Góry
Nie zwlekać
Nie zwlekajmy z odpowiedzią. Jeśli dostaję maila z odpowiedzią po trzech tygodniach, mam wrażenie, że tej osobie nie zależy specjalnie na kontakcie z mną. Dwa, trzy dni to naprawdę wystarczająca ilość czasu, aby napisać krótkiego maila.
Gabriela, 35 lat, prawnik z Bytomia
Trochę czasu
Trzeba dać sobie trochę czasu na poznanie się i nie czekać tylko na miłość, która poraziła nas od razu. Czasem z niepozornych znajomości rodzą się wielkie uczucia.
Urszula, 21 lat, pielęgniarka z Łodzi
Trzeba uważać
Trzeba uważać z przejściem na “ty”, miło jest, gdy na początku, przynajmniej w moim wieku zaczyna sie jednak na “pani”.
Renata, 41 lat, chemik z Katowic
Kobiety, bądźcie aktywne!
Kobiety, bądźcie aktywne i nie czekajcie na pierwszy krok od mężczyzn. My też lubimy kiedy do nas pierwsze piszecie.
Tomek, 35 lat, inżynier z Torunia
Nie analizować
Strasznie mnie denerwują maile, w których ktoś szczegółowo analizuje mój profil i pyta o każdy detal. W końcu szukam partnerki, a nie psychoanalityka.
Artur, 31 lat, prawnik z Torunia
Krótkie listy
Kochani mężczyźni. Jak mamy Was poznać skoro piszecie takie krótkie listy? Dwa, trzy zdania i to wszystko. Przecież to nie jest czat! Zakończyłam już kilka znajomości, tak mnie denerwowały te telegramy.
Dominika, 30 lat, doradca finansowy z Poznania
Nawiązać kontakt
Wszystkich poszukujących zachęcam do nawiązania pierwszego kontaktu. Mój obecny partner nigdy by się nie odważył napisać do mnie pierwszy, bo uważał, że samotna kobieta nie będzie zainteresowana wdowcem z dzieckiem.
Teresa , 41 lat, pedagog z Łomży
Nie skąpić sympatii
Nie skąpcie swojej sympatii! Jeśli ktoś naprawdę Wam się podoba - powiedzcie mu to.
A.W., 34 lata, urzędnik z Sopotu
Uwaga wyznania
Nie można przysyłać już w drugim mailu całusów, uścisków i namiętnych wyznań. To niepoważne.
Kinga, 25 lat, absolwentka z Krynicy
Ścisłe kryteria
Wielu ludzi ma ścisłe kryteria odnośnie wyglądu partnera. Dobrze byłoby od razu o tym mówić, a nie po czterech tygodniach korespondencji stwierdzać, że właściwie to zawsze marzyłem o blondynce...
Marika, 26 lat, stylistka z Warszawy
Długie listy
Denerwują mnie zbyt długie listy. Po co pisać sprawozdania z każdego dnia?
P., 34 lata, filolog z Ełku
Tysiące pytań
Bardzo negatywnie odbieram to, jak ktoś w drugim mailu pyta, jak sobie wyobrażam nasz związek, a następnie bombarduje mnie tysiącem pytań na temat rodziny, dzieci i roli kobiety w domu.
Pola, 28 lat, grafik z Krakowa
Pożegnanie z klasą
Przerywanie już zaczętej korespondencji bez pożegnania się, szczególnie tuż po pokazaniu sobie zdjęć jest bardzo nieprzyjemne. Naprawdę można się pożegnać inaczej. Z klasą i bez pozostawiania niemiłych skojarzeń.
Leszek, 24 lata, asysytent z Mazur
Dać sobie szansę
Siedzenie przed komputerem i pisanie listów to jeszcze za mało. Trzeba dać losowi szansę i koniecznie się umówić.
Tomek, 34 lata, inżynier z Opola
Szybkie spotkanie
Pisanie w nieskończoność maili naprawdę do niczego nie prowadzi. Trzeba jak najszybciej pokazać sobie zdjęcia, zatelefonować i umówić się. Czasem jest coś takiego w drugim człowieku, co nam przeszkadza i nie ma to nic wspólnego z jego atrakcyjnością czy charakterem. Lepiej od razu się spotkać i poczuć czy może z tego coś wyniknąć.
Jan, 35 lat, handlowiec z Bolesławca
Przyspieszyć termin
O ile czyjś profil naprawdę mi się spodobał, zawsze przyspieszam termin spotkania, najczęściej bez wcześniejszej wymiany zdjęć. I mam w związku z tym jak najlepsze doświadczenia. Spotkanie daje tyle możliwości - rozmowa, spojrzenie w oczy, mowa ciała. Po spotkaniu zazwyczaj mówię partnerowi całkowicie otwarcie czy jest sens, abyśmy spotkali się jeszcze raz.
Monika, 26 lat, lektor z Zielonej Góry
Jak najszybciej dzwonić
Po kilkukrotnej wymianie maili, powinno się jak najszybciej zadzwonić do siebie. Głos zdradza więcej niż myślimy. I od razu można umówić się na spotkanie.
Sebastian, 26 lat, plastyk z Łodzi
Niepotrzebne iluzje
Zazwyczaj spotykam sie natychmiast po zaczęciu korespondencji. Serwis zapewnia fundamenty dobrego dopasowania się partnerów, jednak o reszcie zadecydować może jedynie bezpośredni kontakt. W ten sposób unikniemy również niepotrzebnych iluzji i rozczarowań.
B., 37 lat, przedstawiciel handlowy z Gorzowa Wlkp.
O wiele przyjemniej
Zachęcam wszystkich do szybkiego spotkania się. Jest o wiele przyjemniej posiedzieć razem i miło porozmawiać, niż bez końca pisać listy i domyślać się, kto siedzi po drugiej stronie monitora.
Ania, 25 lat, nauczycielka z Rzeszowa
Być naturalnym
Podczas spotkania trzeba być w stu procentach naturalnym i nigdy nie starać sie udawać kogoś lepszego, nawet jeśli mamy sobie coś do zarzucenia. To się nigdy nie opłaca. W końcu jak długo można udawać?
Jan, 22 lata, specjalista reklamy z Warszawy
Wyobrażenia i nadzieje
Moja rada jest taka. Nie piszcie zbyt dlugo listów, lecz jak najszybciej spotkajcie się. Im dłużej się pisze, tym więcej tworzy się wyobrażeń i nadziei co do drugiej osoby. Wszystko to podczas pierwszego spotkania może okazać się całkowitą fikcją
Barbara, 42 lata, księgowa z Warszawy
Mężczyzna marzeń
Oczywiście byłoby miło, gdyby atrakcyjność partnera spowodowała zaniemówienie na pierwszej randce, ale przecież mężczyzna życia to ktoś, kto posiada przede wszystkim inne cechy. Mojego obecnego partnera z pewnością minęłabym na ulicy dosyć obojętnie, a to właśnie on okazał się mężczyzną moich marzeń.
Anna, 24 lata, nauczycielka z Iławy
Rozmowa kwalifikacyjna
Drogie Panie i Panowie, pierwsza randka nie jest rozmową kwalifikacyjną. Przecież chodzi tak naprawdę jedynie o to, aby sprawdzić jak działa wzajemna chemia. Do tego wystarczy miły nastrój, dobry humor i szczypta tajemniczości. Pytania o plany życiowe, byłych partnerów i inne osobiste detale naprawdę lepiej zostawić na później.
Krzysztof, 36 lat, kucharz z Warszawy
Spacer wskazany
Na pierwszej randce dobrze jest trochę pospacerować. Jest się przecież nieco spiętym, więc siedzenie naprzeciwko siebie i wzajemna obserwacja jeszcze bardziej potęgują stres. Już kilka razy wypróbowałam opcję ze spacerem i zawsze czuliśmy się potem nieco luźniej.
Malgorzata, 30 lat, historyk sztuki z Malborka
Zbyt poważnie
Niektóre kobiety już na pierwszej randce sprawdzają mnie pod względem swoich własnych, szczegółowych kryteriów. Mam wrażenie, że prawie planują ślub. Ja też mam poważne plany, ale najpierw chciałbym poznać sie jako ludzie, przyjaciele. Pytania typu "Sadzisz że kobieta po urodzeniu dziecka powinna wracać zaraz do pracy?” lub “Czy umiesz gotować i sprzątać?” są na pierwszej randce nie do wytrzymania!!!
Maciek, 34 lata, handlowiec z Bytomia
Małe przygotowania
Zawsze staram się choć trochę przygotować na pierwsze spotkanie. Poczytać, co dziewczyna o sobie napisała i co ją interesuje. W ten sposób mam parę tematów do rozmowy na pierwsze pół godziny. Potem zazwyczaj wszystko dzieje się spontanicznie.
Aleksander, 26 lat, grafik z Torunia
Jak najwięcej spotkań
Radzę wszystkim aby spotykać się z jak największą ilością ludzi. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie, możemy poznać kogoś naprawdę fajnego.
Magda, 27 lat, pracownik marketingu z Sanoka
Nie czekać
Nie czekać
Jeśli pierwsza randka przebiegła dobrze, można spokojnie zapytać się kobiety, czy ma ochotę znowu się spotkać. Nie ma sensu czekać. To czy ludzie się sobie podobają wie się od razu.
Marcin, 24 lata, handlowiec z Gliwic
Zaufać przeczuciom
Warto zaufać swojemu przeczuciu i nie angażować się w coś, co od początku budzi jakieś wątpliwości. Mimo, że z moim partnerem dobrze się rozumieliśmy, czegoś jednak brakowało i cały czas szukaliśmy podświadomie nowej osoby. To było przykre. Teraz szukam partnera, przy którym będę stuprocentowo pewna, że nic mi nie brakuje.
Róża, 28 lat, menedżer z Warszawy
Pójście na kompromis
To, że jest się samemu nie oznacza, że należy iść na wszelkie kompromisy. Gdy poznaliśmy kogoś trzeba dać sobie czas do namysłu i spokojnie poczuć czy to ta właściwa osoba. Nie ma sensu akceptować kogoś na siłę. Nie chodzi tu tylko o wygląd, ale głównie o to, jak się przy tej osobie czujemy.
Marek, 30 lat, fotograf z Kalisza
Wspólne czynności
Bardzo ważne dla nas było to, aby po poznaniu się robić dużo rzeczy wspólnie. Nie tylko wyjście na kolację czy do teatru, ale również zakupy, spacer z psem czy wspólne gotowanie obiadu.
Aneta, 32 lata, historyk z Warszawy
Praca nad związkiem
Zachęcam do tego, aby pracować nad związkiem i być cierpliwym, a nie tylko szukać szybkiego, powierzchownego szczęścia.
Ilona, 39 lat, ekonomistka z Malborka
Niepotrzebne porównania
Za żadne skarby nie porównujcie nowej osoby z ex-partnerem. Naprawdę każdy człowiek jest inny!!!
Ania, 22 lata, studentka z Kołobrzegu
Nie tylko codzienność
Ważne jest, aby znaleźć czas na wspólne przeżywanie od czasu do czasu czegoś pięknego. Chociażby spacer o północy i wspólne podziwianie gwiazd. To niesamowicie zbliża i zostaje na długo w pamięci.
Viola, 28 lat, wolny strzelec z Poznania
Pełne zaufanie
Jeśli już poznamy wartościową osobę, powinniśmy podejść do nowej znajomości z pełnym zaufaniem, tak jakby był to pierwszy w życiu związek. Postawa polegająca na pozostawieniu otwartych drzwi i możliwości ucieczki nie doprowadzi do niczego dobrego. Niestety w miłości nie ma stuprocentowej pewności i zawsze ponosi się jakieś ryzyko.
Bogdan, 39 lat, informatyk z Gniezna
Mężczyźni w separacji
Rada dla kobiet, które spotykają się z mężczyznami z dziećmi, którzy pozostają w separacji ze swoimi żonami. Bądźcie ostrożne i zapytajcie jaki on ma stosunek do swojej ex-partnerki. Czy ona już kogoś poznała i czy dzieci akceptują to? Dlaczego? Ojcowie mają często bardzo silny stosunek emocjonalny do matek swoich dzieci i mogą nie traktować tego jako całkowicie zamkniętego rozdziału. Oczywiście nie zawsze musi tak być, ale lepiej to omówić już na początku znajomości.
Barbara, 38 lat, pracownik medyczny z Warszawy
Nie szufladkujmy
Nie szufladkujmy ludzi. I nie opierajmy się tylko na wynikach testu partnerskiego. Jest wiele rzeczy, które można razem zmienić.
Jurek, 35 lat, urzędnik z Kutna


