PartnerForLife
Wybierz stronę
Zawsze podobały mi się piękne, seksowne kobiety z klasą. Gustownie ubrane, pachnące drogimi perfumami. Jeszcze w szkole średniej wieszałem w pokoju zdjęcia modelek i aktorek. Zaglądałem do drogich sklepów i kawiarni w Warszawie, aby na takie kobiety popatrzeć. Ale nigdy nie zdobyłem się na odwagę, żeby którąś zagadnąć. W sumie podobam się kobietom, ale raczej takim „zwykłym”. Jestem przeciętnym facetem, na którego żadna piękność nawet by nie spojrzała. Czy mam jakiekolwiek szanse na zdobycie takiej wyjątkowej kobiety?
Grzegorz z Warszawy
Drogi Grzegorzu,
prawie w każdej dziedzinie życia na szczycie bywa zazwyczaj dość tłoczno. Rzeczy „naj” z samej definicji nie wystarczy dla wszystkich, co skutkuje konkurencją i walką o tak zdefiniowane dobra. Kandydatów do najwyższych stanowisk w pracy czy starających się o względy najpiękniejszych kobiet jest wielu. W związku z tym osoba decyzyjna (pracodawca, piękna kobieta) ma możliwość selekcji i wyboru najlepszego z wielu, bardzo dobrych kandydatów.
Znawcy urody twierdzą, że tylko kilka procent kobiet na świecie spełnia współczesne, mocno wyśrubowane kanony kobiecego piękna, posiadając idealne proporcje ciała i harmonijne, kobiece rysy twarzy. Uroda z „najwyższej półki”, wsparta świadomością posiadanych atutów, czyni takie kobiety obiektem pożądania wielu mężczyzn.
Przeciętność raczej nie wystarczy Grzegorzu, aby otoczona adoratorami piękność zwróciła uwagę właśnie na Ciebie. Jeśli piękna kobieta czuje się kimś wyjątkowym (a z pewnością jest o tym często zapewniana przez otoczenie) będzie również szukała kogoś wyjątkowego. Podobne ciągnie do podobnego. Będziesz więc musiał stać się w jej oczach kimś wyjątkowym i przynajmniej dorównać do otaczających ją adoratorów. A są to z pewnością mężczyźni nieprzeciętni - atrakcyjni, inteligentni, osiągający zawodowe sukcesy. Walka z liczną konkurencją nie będzie najłatwiejsza, a efekty z pewnością oddalone w czasie. Jeśli jednak będziesz wystarczająco wytrwały, większość brakujących Ci atutów da się wypracować.
Spróbuj ocenić się obiektywnie i zadecyduj, w których obszarach musisz się „podciągnąć”. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, na szczęście nie obowiązuje tu zasada „kto przystojniejszy, ten lepszy”. Wyjątkowo atrakcyjne kobiety często wiążą się z przeciętnymi pod względem atrakcyjności fizycznej partnerami. Ważne jest jednak ogólne zadbanie, mile widziana wysportowana sylwetka i gustowny styl ubioru.
Niezbędne będą dobre maniery i przynajmniej powierzchowna wiedza o świecie, kulturze itp., dzięki której zapewnisz sobie tematy do interesujących rozmów nie tylko na etapie zalotów. Warto byłoby czymś się wyróżnić – może będzie to jakiś rodzaj specjalistycznej wiedzy, wyjątkowe umiejętności kulinarne czy osiągnięcia w jakiejś dziedzinie?
Jeśli chodzi o osobowość, kobiety najbardziej cenią inteligentnych, dojrzałych emocjonalnie, odpowiedzialnych kandydatów, potrafiących ich jednocześnie rozbawić i zarazić radością życia.
Nie można również zapomnieć o finansach. Rozkwitającą miłość trzeba będzie w coś oprawić, a piękne kobiety są na ogół przyzwyczajone do kosztownych form zalotów (kolacje, kwiaty, podróże, itp). Ramki pięknego obrazka nie spadną niestety z nieba, trzeba więc zapewnić sobie odpowiednie środki finansowe.
Warto byłoby również zacząć bywać w miejscach, gdzie można spotkać takie kobiety, nawiązać znajomości wśród ich towarzystwa, podpatrzeć jaki styl życia prowadzą, a z czasem stać się częścią ich najbliższego otoczenia i może...wpaść w końcu którejś w oko.
Jak widzisz Grzegorzu osiągniecie Twojego celu nie będzie najłatwiejsze. Praca nad sobą, mająca na celu „podciągnięcie się” może trwać kilka miesięcy lub kilka lat. Czy warto podjąć taki wysiłek? Wspinaczka na szczyt - nieważne czy jest nim Mount Everest, złoty medal olimpijski, stanowisko dyrektora czy serce najpiękniejszej kobiety - na pewno rozwinie Cię i polepszy jakość Twojego życia. Praca nad sobą to zawsze opłacalna inwestycja i na pewno na tym nie stracisz. Musisz być jednak świadomy, że nawet najpiękniejsza kobieta nie jest gwarancją ani pięknego jej wnętrza, ani pięknego z nią związku. Miej świadomość, że włożony trud i zdobycie wyjątkowo urodziwej partnerki nie gwarantuje happy endu i szczęśliwego życia we dwoje. Czy nie uległeś złudzeniu, że to co piękne jest również szlachetne i wartościowe? Podziwiać kogoś, a żyć z kimś to dwie, zupełnie różne sprawy. Przeanalizuj jeszcze raz swoje potrzeby związane z życiem uczuciowym i przyszłą partnerką. Zastanów się, które z nich są dla Ciebie najważniejsze i czy wyjątkowa uroda partnerki jest gwarancją ich zaspokojenia. Pamiętaj również o tym, że do wyglądu zewnętrznego partnera – niezależnie od tego, jak zachwycał nas na początku - z czasem się przyzwyczajamy.
Gdybyś więc po drodze na Twój szczyt poznał nieco mniej urodziwą kobietę, przy której będziesz czuł się szczęśliwy, to może zamiast wspinać się dalej, po prostu zmień swoje priorytety?
Redakcja
Pozostałe porady:
- Czy warto unikać krytyki?
- Zakochany bez wzajemności...
- Idealna kandydatka na żonę
- Powierzchowna ocena
- Tylko wygląd?
- Czy partner musi być ideałem?
- Czy tolerować wady partnera?
- Jak znaleźć odpowiedniego partnera?
- Pojawia się i znika...
- Pierwsza miłość
- Straciłem dziewczynę...
- Dziewczyna z trudnym dzieciństwem
- Pociąg do męskich facetów
- Rutyna w związku - czy się rozstać?
- Niedostępne kobiety
- Zdrada przez internet
- Kryzysowa narzeczona
- Edukacyjny mezalians
- Jak zaufać?
- Gdzie Ci mężczyźni?


