PartnerForLife - ekskluzywny serwis dla singli
 
 
 
 
 
 

Jeszcze w liceum zacząłem spotykać się z dziewczyną z równoległej klasy. Jesteśmy razem do dzisiaj. Moi rodzice od początku byli przeciwni temu związkowi. Ojciec Ani jest alkoholikiem, w domu jest bieda, czworo dzieci, często kłótnie, wyzwiska, bójki. Dwoje dzieci było przez jakiś czas w domu dziecka.
Ania jest jednak całkiem inna. Spokojna, dobra, ambitna, pracowita. Zaraz po maturze poszła do pracy, wynajęła z koleżanką małe mieszkanie i uczyła się dalej. Najpierw skończyła kurs księgowości, a za dwa lata zaczęła studia licencjackie, które skończyła w tamtym roku. Chce uczyć się dalej, marzy o awansie. Jestem z niej dumny, miała o wiele trudniejszy start niż ja. Niestety nie przekonuje to moich rodziców. Na początku naszego związku mówili mi, że jeszcze wielu rzeczy nie rozumiem, że Ania nie jest dziewczyną dla mnie. Nigdy jej nie zaakceptowali, mimo, że mówiłem im o jej sukcesach. W tym roku skończyłem studia, dostałem pracę i powiedziałem im ostatnio, że myślę o naszym ślubie. Mama wpadła w rozpacz, prosiła mnie, abym to jeszcze przemyślał, ojciec stwierdził, że zrobię, co chcę, ale jest pewien, że zmarnuję sobie życie. Za kilka dni rodzice poprosili mnie o poważną rozmowę. Cały czas przekonywali mnie, że takiego piętna psychicznego jak dzieciństwo w pełnym awantur i alkoholu domu nie da się wymazać, że tacy ludzie są inni niż my. Mama zaczęła dawać przykłady znajomych, którzy mieli rodziców alkoholików i sami zostali alkoholikami. Mówiła, że Ania może sprawiać miłe wrażenie, ale pewne wzorce związku i rodziny są w niej i będzie przenosiła je nieświadomie na na swoją własną rodzinę. Że decyzja o ślubie to jedna z najważniejszych decyzji w życiu i błędny wybór partnera może okazać się tragiczny w skutkach. Że miłość miłością, ale potrzeba jeszcze wielu innych rzeczy, aby małżeństwo i rodzina były stabilne i szczęśliwe.
Wiem, że rodzice bardzo mnie kochają i trochę się w tym wszystkim pogubiłem. Kocham Anię i wiem, że będziemy razem, ale chciałbym wiedzieć, czy przestrogi rodziców są choć trochę uzasadnione? I jak mam ich ostatecznie przekonać?

Michał

Drogi Michale,
prawie wszyscy znamy z bliższego lub dalszego otoczenia jakąś patologiczną rodzinę – alkoholika czy kryminalisty, którego dzieci – wychowane w jednym domu – wybrały skrajnie odmienny sposób na życie – jedno powieliło niemalże życiorys ojca, a drugie stało się porządnym i szanowanym człowiekiem. Pierwsze z nich tłumaczy swoją życiową porażkę słowami „Jak ja się wychowałem w takim domu, to jak mogłem stać się inny?”, podczas gdy drugie mówi „Jak ja się wychowałem w takim domu, to wiedziałem, że muszę stać się inny”.
Nasz dom rodzinny i nasze dzieciństwo kształtują w dużej mierze nasze postawy, cele, marzenia, wpływają na nasze życiowe wybory. Nie ma jednak prostej zależności, z której wynika, że każde dziecko wychowywane wśród określonych wzorców – dobrych czy złych – z pewnością je powieli. W dzisiejszym świecie – poprzez media i kulturę masową mamy dostęp do różnorodnych wzorców i modeli życia – zawsze możemy wybrać postawy inne od tych, które wynieśliśmy z domu rodzinnego. Najważniejsza pozostaje świadomość i umiejętność odróżniania zachowań pozytywnych i negatywnych.
Z tego co piszesz o Ani wynika, że Twoja dziewczyna jest świadoma zachowań patologicznych, które wystąpiły w jej rodzinie i próbuje żyć inaczej. Już samo „terytorialne” odcięcie się po maturze od pełnego przemocy domu wskazuje na to, że ma inne potrzeby i inną wizję życia niż ta, znana jej z własnego domu. Jej sukcesy edukacyjne i zawodowe – nawet jeśli są obiektywnie mniejsze od sukcesów rówieśników – wymagały od niej o wiele więcej samozaparcia, dyscypliny i dojrzałości. Masz pełne prawo być z niej dumny.
Twoi rodzice z pewnością mają dobre zamiary i ich obawy wynikają z troski o Ciebie. Wygląda jednak na to, że popadli w pewne schematy myślowe, poparte negatywnymi przykładami z ich otoczenia. Jak je przełamać? Spróbuj znaleźć pozytywne przykłady – z Waszego otoczenia lub przykłady osób publicznych, które mimo wychowania w rodzinach patologicznych, żyją inaczej. Musisz uświadomić rodzicom, że zasada padającego niedaleko od jabłoni jabłka nie zawsze się sprawdza. Może warto zorganizować spotkanie we czwórkę, podczas którego rodzice porozmawiają z Wami o Waszej przyszłości. Postawa Ani, jej plany życiowe, jej poglądy - usłyszane przez rodziców bezpośrednio od niej, mogą wiele zmienić. Mimo wszystko musisz uzbroić się w cierpliwość i dać im trochę czasu – przede wszystkim na poznanie Ani. Stwarzaj okazje do spotkań, rozmów, zacieśniania więzi. Jeśli tak jak piszesz, jest to dobra i wartościowa dziewczyna, lody zostaną w końcu przełamane.

Redakcja

zamów poradę online

 

Pozostałe porady:

 
 
 

Najczęściej szukane

O tym się mówi

My dwoje Szukam kobiety We dwoje Szukam mężczyzny Randki Single Biuro matrymonialne Szukam partnera Szukam partnerki Szukam męża Szukam żony Poznam panią Poznam pana Ambitni single Zawieranie znajomości Szukam partnerki mazowieckie Szukam partnerki do tańca Atrakcyjny mężczyzna Kobieta pozna mężczyznę Anonse randkowe partner Wspaniali mężczyźni Atrakcyjni single Poznam cudownego mężczyznę Inteligentni single Flirtowanie porady Nowa miłość Kobieta pozna romantycznego mężczyznę Polski serwis randkowy partner Kojarzenie par Poznam kandydata na męża Portal single Druga połówka Poznam mężczyznę Poznam wykształconego mężczyznę Randki świętokrzyskie Randki pomorskie Randki podlaskie Pan szuka Pani Poznam towarzysza życia Poznam sympatycznego mężczyznę Poznam singla Poznam romantycznego mężczyznę Poznam porządnego mężczyznę Mężczyzna szuka partnerki mazowieckie Wakacje dla singli Spotkania towarzyskie Szukam singielki Szukam przyjaciółki Ogłoszenia matrymonialne Szukam porządnego mężczyzny Szukam mężczyzny z klasą na sylwestra Klub dla singli Poznam ją po 30 Randki dolnośląskie Szukam kobiety na sylwestra Randki lubelskie Randki lubuskie Randki kujawsko-pomorskie Poznam partnera do tańca Poznam drugą połówkę Poznam partnera na wesele Ciekawi i wyjątkowi single

 
 

realizacja: webCare