PartnerForLife - ekskluzywny serwis dla singli
 
 
 
 
 
 

Pod pachą wino, a w ręku kwiatyW damsko – męskim kotle... Zbiór felietonów Rafała Jaworskiego

Maciej Maleńczuk w jednej ze swoich piosenek, nagranych z Homo Twist, manifestuje: „Są takie chwile, kiedy zwykły populares jest ponad wszystko, űber alles”. Nie, nie namawiam absolutnie do palenia, zresztą „Popularne” odeszły wraz z epoką, która skończyła się po 1989 roku i w przeciwieństwie do Polo-Cocty, nigdy na rynek nie wróciły. Przywołując fragment tekstu Macieja Maleńczuka chcę powiedzieć, że czasem nieważne jest czy siedzisz ze swoją partnerką w najdroższej restauracji w mieście, w której stolik musiałeś zamówić z dwumiesięcznym wyprzedzeniem i czy masz na sobie garnitur z metką Giorgio Armani (w słowotwórstwie zgodnym z dzisiejszą nowomową byłby to garnitur o d Armaniego, nawet jeśli nie mieliśmy okazji poznać osobiście jego projektanta). Chcę powiedzieć, że do spędzenia miłego wieczoru we dwoje wystarczy przysłowiowe „M-cztery”, „M-dwa” czy jednopokojowa „kawalerka”. Ba! - garsoniera nawet – pod warunkiem, że potrafisz oczarować swojego gościa harmonią smaków wydobytą z przygotowanego własnoręcznie dania. Maksyma „Przez żołądek do serca” wcale nie jest zarezerwowana wyłącznie dla kobiet! Zawsze jednak powinieneś mieć przygotowany plan awaryjny. No bo załóżmy, że kończysz przyrządzać pyszny sos do spaghetti po bolońsku ze świeżo zmielonej wołowinki kupionej w zaufanym sklepie, a twój gość niespodziewanie wyznaje ci, że jest wegetarianką? Wtedy nie pozostaje ci nic innego, jak wcisnąć jej w dłoń kieliszek wina i podać na stół przygotowaną naprędce zakąskę w postaci krojonych pomidorów, które miały trafić do sosu, a zamiast tego wylądują na talerzu okraszone bazylią i polane oliwą. Reszty dopełnią ser, oliwki i telefon po taksówkę, która zawiezie was do baru czy restauracji, w której króluje kuchnia bezmięsna. Po drodze raczej nie przeciągajcie rozmowy na temat upodobań kulinarnych. Zachodzi obawa, że pod koniec niewinnie zaczynającej się pogawędki ona nazwie cię zabójcą zwierząt, a ty wytkniesz jej, że zgodnie z tym, co wyczytałeś w pamiętnikach Trauld Junge, osobistej sekretarki Hitlera, wódz Trzeciej Rzeszy też był zagorzałym wegetarianinem. W dodatku podczas kolacji katował swoich gości opowieściami o pasożytach czających się w każdym kawałku wieprzowiny czy wołowiny i roztaczał przed nimi wizję wielkich Niemiec - wolnych od mięsożerców i palaczy tytoniu.

Restauracja to także wariant, który powinieneś wybrać, jeśli swoje umiejętności kulinarne oceniasz miernie. Piszący te słowa ma za sobą najdziwniejsze eksperymenty kulinarne, a do tego co można, a czego nie należy robić w kuchni, dochodził najczęściej samodzielnie. I najczęściej przy potrawach z ryb, na przykład podczas przyrządzania mojego sztandarowego dania na święta – pstragów w galarecie. Pamiętam, jak robiłem je po raz pierwszy. Zanim pstrągi wykwintnie spoczęły w galarecie – całe, z głowami i ogonami, żeby ładnie prezentowały się na półmisku – należało ugotować je w całości. A ponieważ w przepisie nie było nic o uprzednim wycięciu oczu, więc podczas gotowania rybie gałki oczne zrobiły się najpierw blado żółte, a potem napęczniałe jak jakiś ropień. Z kolei wywar, który miał stać się klarowną galaretą, na powierzchni pokrył się mętną, szarą pianą. Delikatnie mówiąc, na początku wszystko to wyglądało bardzo nieapetycznie.

Innym razem, zachęcony przepisem zdradzonym przez Grzegorza Turnaua, postanowiłem przyrządzić na kolację rybę duszoną z porami. Dobrze, że była to kolacja spożywana solo, bo potrawa z pięknego, starannie wyfiletowanego płata dorsza została przeze mnie po prostu spartaczona. Pokrojony w paseczki por przypalił się, natomiast ryba była uduszona tylko w połowie. „Czy tak smakuje sushi?” – zastanawiałem się, kiedy z wysiłkiem próbowałem odcinać widelcem wyjątkowo twarde i nie dające się podzielić na kawałki, rybie mięso. Z całej tej nieudanej kolacji tylko wino nadawało się do spożycia, toteż postanowiłem nim powetować sobie stratę niedoduszonej ryby i przypalonych porów.

Jeśli zależy ci (a powinno zależeć) na właściwej oprawie spotkania poszukaj lokalu ze smaczną kuchnią, miła obsługą, i niehałaśliwą atmosferą sprzyjającą przyciszonej rozmowie i gładzeniu się po dłoniach (ale niekoniecznie obściskiwaniu się po kątach). W takim miejscu możesz zabrylować znajomością karty win.

Prawdopodobnie nie podają już nigdzie osławionej jeszcze w poprzednim ustroju bułgarskiej Sophii, co daje o jedną mniej z możliwości do skompromitowania się (powyższa uwaga nie odnosi się w żadnym wypadku do całości win bułgarskich – wśród nich można wybrać naprawdę przyzwoite wino, podobnie jak wśród węgierskich, jeśli nie ograniczamy się tu do najtańszej wersji Egri Bikaver, a dla niektórych na „Byczej Krwi” właśnie znajomość win węgierskich się kończy). Jeśli twoja towarzyszka kolacji jest kinomanką, to włoskie Chianti będzie kojarzyło się jej z Hannibalem Lecterem. W thrillerze Jonathana Demme pod tytułem „Milczenie owiec” demoniczny doktor psychiatrii zwierzał się lekko przestraszonej agentce Starling, że wątróbkę, wyciętą z… ciała jednej ze swoich ofiar, popił apetycznym Chianti… Co do win greckich lepiej spytać, czy partnerka zna już ciekawy smak Retsiny, niż zamówić ten trunek nie uprzedzając o jego wyraźnej żywicznej woni i takimż posmaku. A może zamiast niemieckiego Rieslinga, który niektórym wydaje się pospolity, bo smakuje dosłownie wszystkim, nawet „niedzielnym” amatorom wina, zamówić mocniejsze i ciekawsze porto albo maderę? Poza tym świat win nie kończy się na starym kontynencie. Warto skosztować wina z tak zwanego Nowego Świata. Już sama świadomość kraju pochodzenia takiego wina – Argentyna, Meksyk, Chile – przygotuje was na wrażenia smakowe przywodzące na myśl erotykę tanga i temperament latynoski.

Pozwólcie, że w tym miejscu sięgnę po niemodne w dzisiejszym plastikowym, szybkim i byle jakim świecie, wzorce, które dyktują, żeby na taką kolację założyć przynajmniej marynarkę lub przyzwoitą, stonowaną koszulę i darować sobie paradowanie w białych, sportowych butach i ze zwisającą u pasa grubą smyczą na klucze czy telefon komórkowy. O idiotycznej czapeczce z przekrzywionym daszkiem czy szerokich portkach nawet nie wspomnę – chyba, że chcecie wyglądać jak rapujący Murzyn, w gaciach z krokiem poniżej kolan. Uwierzcie, że są jeszcze kobiety wymagające od nas więcej, niż tylko tego, że będziemy czekać na nie oparci o maskę 160-konnej „fury” po tuningu, wachlując się kluczykami, zamocowanymi na markowym breloku, nie fatygując się nawet o osobiste pójście po partnerkę, ograniczając się jedynie do wykonania telefonu lub naciśnięcia dzwonka domofonu, oznajmiając: „Jestem, mała!”. Być może taki rodzaj atencji wystarcza dziewczynie wyjeżdżającej ze swoim atletycznie zbudowanym bodyguardem na cotygodniową dyskotekę (hmm… „dyskę”) do klubu modnego wśród wielbicieli białych spodni od dresu, ale nie ma to nic wspólnego z klasą, jaką powinieneś zapewnić kobiecie.

Zaproszenie na kolację do miłej restauracji z zamówionym stolikiem, to zdecydowanie inny fason.

Pod pachą wino, a w ręku kwiaty – tak w znanym przeboju wspominał prywatki z lat 60-tych Wojciech Gąsowski. Czy w tamtych warunkach na polskich stołach królowały mniej czy bardziej szlachetne odmiany tego trunku, jest już osobną kwestią. Co do kwiatów – to wtedy i teraz – nadal są najlepszym sposobem na sprawienie przyjemności, okazanie szacunku i uczucia. W każdym razie, jak powiedział doktor Lubicz, o, pardon, Tomasz Stockinger, wręczając kwiaty swojej partnerce w „Tańcu z gwiazdami” - odrobina dobrych manier nigdy nie zaszkodzi.

Rafał Jaworski

 

Pozostałe felietony:

Być jak rewolwerowiec...

Być jak rewolwerowiec...
Zapewne niejednokrotnie stwierdzaliście zgodnym, męskim chórem: „To jest tak, że są dziewczyny i jest O n a...”. Ona dająca numer swojego telefonu...
czytaj całość

Kobieta w kuchni i mężczyzna przy samochodzie? Straszny widok!

Kobieta w kuchni i mężczyzna przy samochodzie? Straszny widok!
Reklamy, w których kobieta przedstawia zalety proszków do prania, a mężczyzna zachwala opony albo myje samochód, umacniają stereotypy i ograniczają płcie...
czytaj całość

Chart na wyścigach

Chart na wyścigach
Odpoczynek i odrobina relaksu nie są dziś trendy. A co jest? Szybkość, agresja, wykalkulowanie. Bądź rekinem, wszystko jedno czego – finansjery, polityki...
czytaj całość

Gra w singla

Gra w singla
Jakiś lekarz seksuolog zwierza się zagranicznej prasie, że od kilku miesięcy odwiedza go coraz więcej specjalistów z Wall Street: „Jestem wykończony...
czytaj całość

Kupię wielką torbę jabłek

Kupię wielką torbę jabłek
Stałem osłupiały i słuchałem jej rzeki słów. Czułem się niezręcznie, bo zwykłym pytaniem „co słychać?”, wywołałem prawdziwą lawinę zwierzeń. No tak, ale tylko...
czytaj całość

Miłość do marmurów

Miłość do marmurów
Jerzy Bińczycki, nieodżałowany aktor i człowiek wielkiej klasy, zastanawiał się w jednym z wywiadów: „Jeśli ktoś mówi, że kocha swoją pracę, to co w takim...
czytaj całość

 
 
 

Najczęściej szukane

O tym się mówi

My dwoje Szukam kobiety We dwoje Szukam mężczyzny Randki Single Biuro matrymonialne Szukam partnera Szukam partnerki Szukam męża Szukam żony Poznam panią Poznam pana Ambitni single Zawieranie znajomości Szukam partnerki mazowieckie Szukam partnerki do tańca Atrakcyjny mężczyzna Kobieta pozna mężczyznę Anonse randkowe partner Wspaniali mężczyźni Atrakcyjni single Poznam cudownego mężczyznę Inteligentni single Flirtowanie porady Nowa miłość Kobieta pozna romantycznego mężczyznę Polski serwis randkowy partner Kojarzenie par Poznam kandydata na męża Portal single Druga połówka Poznam mężczyznę Poznam wykształconego mężczyznę Randki świętokrzyskie Randki pomorskie Randki podlaskie Pan szuka Pani Poznam towarzysza życia Poznam sympatycznego mężczyznę Poznam singla Poznam romantycznego mężczyznę Poznam porządnego mężczyznę Mężczyzna szuka partnerki mazowieckie Wakacje dla singli Spotkania towarzyskie Szukam singielki Szukam przyjaciółki Ogłoszenia matrymonialne Szukam porządnego mężczyzny Szukam mężczyzny z klasą na sylwestra Klub dla singli Poznam ją po 30 Randki dolnośląskie Szukam kobiety na sylwestra Randki lubelskie Randki lubuskie Randki kujawsko-pomorskie Poznam partnera do tańca Poznam drugą połówkę Poznam partnera na wesele Ciekawi i wyjątkowi single

 
 

realizacja: webCare