PartnerForLife
Wybierz stronę
Partnerstwo czy tradycyjny damsko-męski podział ról w związku?Porady nasze

24-letnia studentka podzieliła się ze swoim chłopakiem obowiązkami domowymi. On gotuje i prasuje - bo to lubi, a ona sprząta. Ale znajomi – zwłaszcza koledzy - na widok Maćka stojącego przy kuchni zaczęli się podśmiechiwać, że jest pantoflarzem. No właśnie – pantoflarz? A może partner?
Żyjąc w dobie pędzącej cywilizacji, otoczeni laptopami, palmtopami, telefonami komórkowymi, plazmowymi ekranami i potężnymi galeriami handlowymi zaczynamy żyć szybciej, obalając stereotypy i zmieniając przypisane nam od wieków role. Mężczyzna i kobieta stają się we współczesnym świecie równoważnymi biegunami w związku. Nie ma dzisiaj czasu na tradycyjny podział ról, jak w latach 50-tych XX wieku, gdzie mężczyzna wchodził w rolę zarabiającego na rodzinę patriarchy. Zajmująca się domem kobieta miała czekać na swojego „króla” z kapciami w ręku, a po podaniu mu obiadu zapewnić święty spokój, aby mógł odpocząć od pracy. Te czasy przeminęły bezpowrotnie. Zdarzają się jeszcze przypadki, gdzie „egzemplarz” rodzaju męskiego ma poczucie, że za odkurzanie raz na miesiąc, czy zmywanie w niedzielę naczyń, kobieta powinna mu być dozgonnie wdzięczna, bo „taki w końcu był mój dziadek i ojciec i wszystko było dobrze”.
Oczekiwania kobiet się zmieniły
Współczesna kobieta dogania mężczyznę w życiu zawodowym, piastując odpowiedzialne stanowiska dyrektora czy prezesa. Kobieta staje się wykształconą jednostką i na jej potrzeby wprowadza się nową terminologię do słownika języka polskiego, odmieniającą tytuły naukowe w rodzaju żeńskim – pedagożka, socjolożka, psycholożka, itp. Kobieta potrafi sobie poradzić z prowadzeniem autobusu, naprawą gniazdka elektrycznego czy malowaniem pokoju (i bynajmniej nie tak, jak pokazywano to w reklamie jednego z nowych operatorów telefonii komórkowej). W związku z tym rosną wymagania kobiet odnośnie mężczyzn. Poprzeczka rośnie i mężczyzna musi nabywać umiejętności, które w stereotypowym postrzeganiu należały do obowiązków kobiety. Mimo to nadal wielu mężczyzn upiera się, że opieka nad domem i dziećmi to rola kobiety, a praca zawodowa to typowa rola mężczyzny. No cóż – niereformowalne jednostki ciągle się zdarzają, jednak stanowią one marginalną część młodego pokolenia mężczyzn, poznających uroki życia w partnerskim związku z kobietą.
Facet też człowiek, trzeba go zrozumieć
Mężczyznę wychowanego w domu ze stereotypowym podziałem ról także trzeba zrozumieć. Jeśli „biedak” napatrzył się w dzieciństwie na matkę, która po przyjściu z pracy biegła do kuchni, zmywała, prała, a w weekendy sprzątała cały dom, i na ojca, który czas po pracy spędzał w garażu przy aucie, albo przed telewizorem, to w swoim domu może pragnąć kontynuowac taki wzorzec. Zmiana postrzegania takiego mężczyzny i uświadomienie mu, że czasy się zmieniły może okazać sie trudna. Wypadając z utartych kolein, zakładając czerwony fartuszek z żółtą gruszką i gotując niedzielny obiad, partner może poczuć się niepewnie i nieco odarty z autorytetu. Dla wielu mężczyzn jest to przerastające ich wyzwanie - jak się zachować, by zbudować autorytet oparty nie tylko nie na sile i patriarchacie, ale na współpracy i partnerstwie.
Przepis na mężczyznę – partnera
„Przestań być wreszcie chłopcem. Dorośnij, zachowuj się jak mężczyzna, bądź prawdziwym, rodzinnym mężczyzną, wtedy wszyscy na tym zyskamy”. To jeden ze sloganów stosowany przez partnerki, który o dziwo naprawdę działa. Dzięki temu kobieta może wpłynąć na mężczyznę, uzyskując jego oddanie w sprawy dotyczące obojga. Badania pokazują, że mężczyzna, bardzo często pragnie być dobrym partnerem, mężem, tylko nie wie jak to zrobić. Wówczas warto go nakierować i zmobilizować wpływając na jego ambicję. Istnieje duża szansa, że odda się bezgranicznie temu by być „prawdziwym, rodzinnym mężczyzną”. Warto partnerowi uzmysłowić, co sprawia radość bliskim. Jasno precyzując postulaty w tej materii, łatwiej będzie mu je zaakceptować i współrealizować. Zatem szczera rozmowa, kilka argumentów wpływających na męskie ego i jest duża szansa, że nasz partner zamieni oglądanie meczu na samodzielnie przygotowaną kolację przy lampce wina i zapachu przyniesionych po pracy kwiatów.
Facet jak chce, to potrafi
Psychologowie od lat prowadzą badania nad naturą mężczyzny i kobiety, które zdają się być potwierdzeniem tezy, że wystarczy mężczyznę odpowiednio naprowadzić, by ten oddał się całym sobą współrealizacji celów obojga partnerów. Przykładem może być partner – mąż bawiący się z dziećmi. Wchodzi całym sobą w zabawę: klęka na podłodze, rozkłada zabawki, klocki. Kobieta raczej „ma oko” na dzieci, niż z nimi szaleje. Efektem jest to, że dzieci wolą się bawić z tatą, bo czują że jest całym sobą zaangażowany, nie poucza, nie kontroluje i tak samo jak dzieci odczuwa radość. Więc dlaczego placu zabaw nie zamienić na kuchnię, a dzieci na partnerkę – efekt będzie taki sam w postaci faceta partnera, a nie jak będą go nazywali złośliwi lub o zbyt płytkim rozumieniu sprawy koledzy – pantoflarzem.
W partnerstwie można się realizować
Mężczyźni szybko rozumieją, że dzieląc się obowiązkami z kobietą, mają niepowtarzalną szansę na to, by schodząc z piedestału zajętego wyłącznie pracą zawodową mężczyzny, męża – patriarchy i surowego ojca mogą rozwijać te cechy, na które nie ma miejsca w pracy czy garażu. Odkryć w sobie wrażliwość, radość, opiekuńczość. Mogą popatrzeć na siebie z całkiem nowej perspektywy: nadal jestem odpowiedzialny za finanse rodziny, ale także potrafię pozmywać, ugotować dla tych, których kocham, dać radość swojej partnerce i dzieciom. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że taki związek jest szczęśliwszy.
A co z krytyką?
Konstruktywna krytyka zawsze jest wskazana, ale co zrobić, jeżeli mężczyzna będący partnerem w związku zostaje wyszydzany przez kolegów i nazywany pantoflarzem, „papuciem”, „Rysiem z klanu”? Cóż, taki mężczyzna musi liczyć się z krytyką, zwłaszcza ze strony ojca, brata czy kolegi, którzy trzymają się tradycyjnego modelu związku. Skąd takie reakcje? Być może krytycy sami niezbyt dobrze czują się w roli męża – patriarchy we współczesnych czasach, ale nie potrafią zejść z piedestału i włączyć się w życie rodziny. Boją się utraty żle zdefiniowanego autorytetu. Woleliby zapewne więcej bliskości i ciepła w domu, ale nie wiedzą co zrobić, by to zyskać. Mężczyzna, który zachowuje się inaczej w domu niż oni, pokazuje im, ile tak naprawdę tracą. Jedyną formą obrony jest wyśmiewanie się z kogoś takiego i pokazywanie w ten sposób, że ich styl życia jest lepszy.
Być „królem” czy partnerem?
Czy prawdziwie męskie byłoby postawić się kolegom i przyznać otwarcie: „ Zależy mi na tym, aby moja żona była przy mnie szczęśliwa i dobrze się ze mną czuła”? To nie jest takie trudne wbrew pozorom. Wystarczy pewność siebie i świadomość tego że opinia najbliższych domowników jest naważniejsza. Trzeba jednak pamiętać, że każdy człowiek gra wiele ról. Jest kumplem z pracy, mężem, innym razem ojcem czy prawdziwym mężczyzną. We wszystkich tych rolach musi się sprawdzić. Jeśli rola dobrego partnera kłóci się z rolą prawdziwego mężczyzny to może wydać się to pozornie nierozwiązywalnym konfliktem. Mężczyzna uzna, że musi wybierać. A wystarczy trochę odwagi cywilnej i powiedzenie kolegom wprost: „Uwielbiam kąpać synka i gotować, a prasowanie to epizod przywołujący najfajniejsze wspomnienia z wojska”. Od teraz złośliwe komentarze powinny być coraz rzadzsze, zwłaszcza jesli wyraża się własne poglądy często i z przekonaniem.
Mężczyzna chce, żeby jego partnerka była czuła i troskliwa? Będzie, jeśli po przyjściu z pracy nie zastanie jedynie sterty brudnych naczyń i oczekującego na kolejny posiłek partnera. Bo wtedy zamiast zakasać rękawy, a wieczorem paść nieżywa ze zmęczenia, będzie miała siłę, żeby porozmawiać o jego pracy, może nawet obejrzeć mecz, a w łóżku stać się aktywną kochanką.
Wybór drodzy przyjaciele pozostawiam Wam.
![]() | Adrian Pietraszek |
Pozostałe porady:
![]() | Partner w wieku ojca |
![]() | Seks na pierwszej randce |
![]() | Skuteczna komunikacja w związku |
![]() | Kto wpływa na nasz związek? |
![]() | Jak się kłócić? |
![]() | Mieszkać przed ślubem razem czy nie? |
![]() | Intercyza – rozsądek czy brak zaufania? |
![]() | Zazdrość – zdrowa emocja czy niszcząca obsesja? |
![]() | Kompromisy w związku – zwycięstwo czy przegrana? |
![]() | Potrzeba bliskości a potrzeba wolności w związku |
![]() | Poszukiwanie partnera przez internet |
![]() | Fotografie w sieci |
![]() | Pierwszy e-mail |
![]() | Korespondencja w sieci |
![]() | Pierwsze wrażenie |
![]() | Rozmowy na pierwszej randce |
![]() | Związki na odległość |
![]() | My i nasze dzieciaki |





















