PartnerForLife
Wybierz stronę
Kuchnia i afrodyzjakiPrzez żołądek do serca

"Gdyby pozbawiono nas możliwości rozkoszowania się sztuką kulinarną, nasza brutalna rzeczywistość byłaby nie do zniesienia"
Przeniesiony w cudowny sposób
w świat współczesnego Manhattanu
osiemnastowieczny arystokrata i wynalazca
Leopold
z filmu Kate&Leopold
Choć przepisy na rozkochanie w sobie partnera są różne i tylko część z nas wierzy w prawdziwość tezy „przez żołądek do serca” jedno jest pewne: popęd płciowy zaczyna się w podwzgórzu mózgowym, czyli tej samej części mózgu, która rządzi naszym apetytem.
Od dawien dawna ludzie wypróbowywali różnorodne eliksiry, aby rozkochać w sobie wybraną osobę lub poprawić własną potencję. Czarownice, szamani, magowie i zielarze, znający tajniki wspomagania seksualnych możliwości organizmu cieszyli się wielkim autorytetem. Tajemne księgi podawały przepisy na niezawodne mikstury zapewniające ponadprzeciętną sprawność seksualną. Najbujniej magia afrodyzjaków czyli substancji wzmagających podniecenie, rozkwitała w krajach, gdzie seksualizm był traktowany bez skrępowania - Antyczna Grecja i Egipt, Chiny, Indie czy kraje arabskie. Nazwa afrodyzjaki pochodzi o greckiej bogini miłości Afrodyty, która w celu uczynienia swoich romansów bardziej ekscytującymi, sięgała po potrawy z gołębi i miodu.
Do najbardziej znanych afrodyzjaków należały: korzeń żeń-szeń, owoce morza, wino, przyprawy sproszkowany róg nosorożca oraz jelenia syberyjskiego, niektóre warzywa czy owoce, wyciągi z pająków lub muszek, żywica drzew czy jądra zwierząt. Dziś większość z nich została zapomniana – wraz z ze zmianą obyczajów i wierzeń oraz rozwojem nauki – okazały się nieskuteczne albo odeszły w zapomnienie.
W dzisiejszych czasach uważa się, iż niektóre rośliny, owoce i potrawy mają również moc afrodyzjaków i potrafią wzbudzić w kochankach wyjątkowe pokłady zmysłowości. Choć nie ma jednoznacznych badań co do wpływu niektórych produktów i przypraw na zwiększanie popędu seksualnego i potencji, lubimy wierzyć, iż możemy w ten sposób rozpalić nasze zmysły. Choć afrodyzjaki nierzadko zawierają składniki o pobudzających właściwościach, to tak naprawdę ich sekret tkwi w bogatych składnikach odżywczych, pełniących w organizmie wiele ważnych funkcji.
Za afrodyzjaki uważa się:
- Kakao i czekoladę
Owoce kakaowca zawierają substancję wpływającą na zmianę nastroju i powodującą stany uniesienia, w czasach Ludwika XVI zaproponowanie kobiecie gorącej czekolady było zaproszeniem do sypialni - Owoce morza (ostrygi, krewetki, homary, małże)
Zawierają bogactwo soli mineralnych i mają silne działanie pobudzające; podobno Casanova jadał codziennie na śniadanie 50 ostryg... - Ryby (węgorz, tuńczyk, rekin, pstrąg, ponadto kawior)
Bogate w niskonasycone kwasy tłuszczowe i białko dają “siłę, tak niezbędną przy błyskawicznym spalaniu kalorii we dwoje - Dziczyzna (zające, kuropatwy, jelenie)
Źródło doskonałego białka, zaostrza apetyt na seks - Przyprawy i zioła (lubczyk, imbir, papryka, pieprz, chili, bazylia, lukrecja, cząber, kolendra, cynamon)
Działają stymulująco, poprawiają krążenie i w ten sposób zwiększają libido - Warzywa (seler, marchew, karczochy, chrzan, koper włoski, szparagi, trufle)
Zawierają witaminy i minerały, poprawiają samopoczucie, obniżają poziom cholesterolu dzięki czemu zapewniają dobrą formę w sypialni; selera spożywała systematycznie madame de Pompadour - Owoce (banany, granaty, brzoskwinie, figi, awokado, truskawki)
Bogate w witaminy i mikroelementy powinny być obecne w każdej miłosnej diecie, awokado było wysoko cenione już przez Azteków - Miód i orzechy
Pełne odżywczych substancji, znakomicie regenerują i wzmacniają organizm, wpływając pozytywnie na naszą wydajność, również podczas miłosnych uniesień - Czerwone wino, szampan
Pozytywnie ocenia się wpływ niewielkich dawek wytrawnych czerwonych win, które zawierają składniki i substancje biologicznie czynne oraz niewielkie ilości szampana, działającego rozluźniająco i pobudzająco. W Grecji wino związane było z erotycznym kultem Dionizosa
Warto wypróbować kilka przepisów na potrawy z użyciem afrodyzjaków. Nawet jeśli nie odczujemy ich magicznej “mocy”, z pewnością zaliczają się one do produktów o wysokiej wartości odżywczej i są cennym źródłem składników mineralnych i witamin. A ponadto, czy przyrządzanie smakołyków i delektowanie się nimi we dwoje nie jest wspaniałym wstępem do niezapomnianej randki?
Poza umieszczeniem w miłosnym jadłospisie potraw z afrodyzjakami, nie zapomnijmy o sposobie ich podania – elegancko udekorowanym stole, świecach i dyskretnej muzyce...
Nawet zakochani muszą karmić się czymś więcej niż słodkie pocałunki. Serwowane ukochanej osobie smakołyki mogą nie tylko podnieść nasze notowania u wybranka czy wybranki, ale również gotowanie we dwoje i wspólne rozkoszowanie się wyrazistymi smakami i soczystymi kolorami potraw niezwykle zbliża zakochanych i pobudza do marzeń...tych słodkich i tych pikantniejszych...
Poniżej przedstawiamy propozycje wykwintnego (i nietrudnego(!)) menu na kolację we dwoje...
![]() | |
![]() | |
![]() |





