PartnerForLife
Wybierz stronę
Korespondencja w sieciPorady nasze

Korespondencja w sieci, szczególnie ta, mająca na celu flirtowanie czy poznanie partnera może sprawiać wiele przyjemności, o ile będziemy starali się unikać typowych błędów związanych z tą formą kontaktów.
Najważniejsze, aby cały czas mieć na uwadze, jaki cel ma nasza korespondencja – przede wszystkim chcemy lepiej się poznać i sprawdzić, czy nadajemy "na tej samej fali". Jeśli będziemy o tym pamiętać, unikniemy wielu błędów i będziemy pozytywnie odbierani przez innych. Korespondencja i flirtowanie w necie nie różnią się zasadniczo od kontaktów i flirtowania w życiu codziennym. Najlepiej sprawdzają się rozmowy na wspólne tematy, szczere i nie przesadzone komplementy oraz lekki i żartobliwy ton dżentelmena - myśliwego.
Właściwe tematy
Prowadząc korespondencję często koncentrujemy się jedynie na wymianie listów i zapominamy, że obopólnym celem jest jak najlepsze poznanie partnera.
Zamiast przez trzy kolejne listy opisywać zeszłoroczny urlop w Hiszpanii i zachwycać się jej architekturą i krajobrazem, lepiej napisz coś o sobie - jakich ludzi tam poznałaś/eś, dlaczego Ci się podobali, jakie cechy ich mentalności są Ci bliskie i dlaczego?
Jeszcze lepiej relacjonować wydarzenia i spostrzeżenia tu i teraz. Jeśli właśnie w tym momencie coś Ci się przytrafiło, coś ciekawego zauważyłaś/eś lub nasunął Ci się jakiś interesujący wniosek, napisz właśnie o tym. Twój stosunek do codziennych spraw powie o Tobie dużo więcej niż ogólnikowe stwierdzenia związane z turystyką.
W korespondencji unikajmy również tematów fachowych, o których odbiorca może nie mieć bladego pojęcia. Giełda, polityka, finanse, informatyka czy technika są z pewnością fascynującymi dziedzinami, lecz w korespondencji między partnerami będą spełniały jedynie rolę "zapełniaczy tekstu" i w żaden sposób nie pomogą partnerom lepiej się poznać.
Odstraszająco działają również maile typu: "Okropnie się nudzę. Co porabiasz? Kiedy będziesz mogła odpisać?", zwłaszcza, jeśli wysyłane są zbyt często. Odbiorca takich listów ma nieodparte wrażenie, że nadawca większość swojego życia spędza przed komputerem.
Jeśli druga osoba porusza w listach niewygodne dla Was tematy i zadaje Wam kłopotliwe pytania, napiszcie otwarcie, że nie chcecie jeszcze o tym rozmawiać.
O sobie
Korespondencja w sieci ma na celu wzajemne poznawanie się, dlatego powinniśmy również napisać coś o sobie samych.
Uważajcie na to, aby Wasze wady nie stanowiły centralnej części opisu Waszej osoby. Niska samoocena i kompleksy z pewnością nie uczynią z Was atrakcyjnych kandydatów i nie powiększą grona Waszych wielbicieli.
Oprócz koncentrowania się na swoich wadach, stanowczo odradza się pesymistyczne uwagi w rodzaju " i tak nie wierzę, że przez internet można poznać kogoś fajnego". Nawet, jeśli tego typu uwagi są szczere, jedynym wrażeniem jest czarnowidztwo i pesymizm nadawcy. Pamiętajcie również, że użalanie się nad sobą zabija korespondencyjną "chemię" - niezbędną, aby między dwojgiem ludzi coś zaiskrzyło.
Podobnie jak z opisem wad nie przesadzajcie również z listą osiągnięć i sukcesów, nawet jeśli są one prawdziwe i jesteście z nich bardzo dumni. "W szkole zawsze miałem najlepsze oceny i byłem szczególnie błyskotliwy. To pomogło mi w niesamowitym tempie piąć się po szczeblach kariery w największej firmie w tej branży..." Wypowiedzi tego typu zamiast podziwu skłaniają do posądzenia nadawcy o narcyzm.
Trzeba również uważać, aby nie tworzyć "sprawozdań z myślenia". "Właśnie zastanawiałem się co lubisz jeść...hmmm...zaraz wracam, poczułem głód...już jestem z powrotem!...zrobiłem sobie pyszną kanapkę...więc co lubisz jeść?....zastanawiam się – może nie powinienem jednak tyle jeść, przecież mam nadwagę...ale w końcu to tylko parę kilo..." Pisząc w ten sposób możemy zniechęcić nawet największego fana internetowej korespondencji.
Pamiętajmy również, aby nie zanudzać kogoś opowieściami ze swojej przeszłości "W ostatnim mailu opowiadałam Ci jaką strasznę fizyczkę mieliśmy w ósmej klasie. Teraz opowiem Ci, jaki był nasz wychowawca w liceum – nie uwierzysz!" Nie przesadzajcie z ilością informacji. Warto napisać kilka ciekawych, zabawnych historyjek, ale nie w każdym liście i nie ze wszystkimi najdrobniejszymi detalami. Nie koncentrujcie się wyłącznie na sobie - starajcie się zadawać pytania i odpowiadać na te postawione przez drugą osobę.
Dialog czy monolog?
W żadnym wypadku nie bombardujcie kogoś mailami, nawet, jeśli czujecie do partnera ogromną sympatię. "Hej to znowu ja!!! Wyszedłem tylko na chwilę z psem. Teraz muszę przygotować coś do pracy, napiszę zaraz jak będę wolny". Mniej znaczy czasem więcej, szczególnie w początkowej fazie korespondencji.
Oczywiście są osoby mające potrzebę bycia w ciągłym kontakcie i informowania partnera o każdym swoim kroku. Nie możemy być jednak pewni, że nowo poznana osoba ma takie pragnienia, dlatego trzeba najpierw delikatnie to wybadać. Zanim wyślemy więc kolejną wiadomość, zaczekajmy spokojnie na odpowiedź na naszego maila. Nawet, jeśli list nie przychodzi kilka dni, nie naciskajmy i nie zarzucajmy kogoś kolejnymi mailami. Może partner z jakiś osobistych czy zawodowych przyczyn nie mógł odpisać? Po prostu spokojnie zaczekajcie na odpowiedź. W końcu korespondencja to rodzaj rozmowy i powinna mieć charakter dialogu, a nie monologu.
Jeśli prowadzimy korespondencję z kilkoma osobami jednocześnie, musimy szczególnie uważać, aby nie pomylić jednej osoby z drugą. Wrażenie jest "piorunujące" i przypomina sytuację, gdy mężczyzna zwracając się do swojej ukochanej "Moja najdroższa,...", a zaraz potem wtrąca imię zupełnie innej kobiety.
Czytelność przekazu
Za pomocą listu chcemy nadać komunikat i przekazać odbiorcy jakąś informację. Dlatego należy zwracać uwagę na to, aby przekaz był jasny i czytelny. Uważajcie na skróty myślowe, porównania oraz cytaty z książek, filmów czy piosenek - zwłaszcza te obcojęzyczne.
Nie poleca się również – przynajmniej na początku korespondencji – używania emotikonów i skrótów. Nie każdy, zwłaszcza początkujący użytkownik internetu wie, co oznacza ":-* 4U". Dlatego o wiele lepiej pisać całe zdania i całe wyrazy, bez stosowania skrótów. W innym przypadku możecie być przez odbiorcę nie zrozumiani lub co gorsza źle zrozumiani.
Dwuznacznie odbierane są również młodzieżowe zwroty-skróty typu "cze", "pozdro" czy "nara". Lepiej ich unikać, chyba, że jesteście pewni, że Wasz partner lubi je i sam stosuje.
Jesli macie jakieś wątpliwości dotyczące tego, co napisała Wam inna osoba, zawsze o to zapytajcie. Wiele nieporozumień i niejasności wynika z niedoskonałości narzędzia komunikacji, jakim jest słowo pisane.
Sformułujcie spokojnie Wasz list, przeczytajcie jeszcze raz, poprawcie błędy i zastanówcie się, co będzie czuła osoba czytająca Waszą wiadomość. Jeśli Wasze odczucia są pozytywne, skopiujcie list do swoich wiadomości.
Zerwanie kontaktu
Co robić, jeśli ktos napisze nam po paru mailach miłe, ale dosyć stanowcze, pożegnalnie "cześć"? Prawdopodobnie zostaniecie przytłoczeni różnorodnymi emocjami: zaskoczeniem, rozczarowaniem, smutkiem, złością czy chęcią zemsty. Jak ostatecznie zareagujemy zależy od konkretnej osoby i sytuacji. Najważniejsze, aby zawsze być przygotowanym na taką możliwość i nie interpretować tego jako dowód swoich braków czy niskiej atrakcyjności. Przyczyna, dla której ktoś przerywa korespondencję wcale nie musi leżeć po stronie Waszej osoby.
Nie ma nic gorszego niż nieprzyjemna, agresywna reakcja typu "Od razu wiedziałam, że z takim zgredem jak Ty nic nie wyjdzie.", "Nie chcesz już pisać? No to pa, słodka idiotko!"
Jeśli ktoś reaguje w ten sposób, pokazuje jedynie drugiej osobie, że jego decyzja była całkowicie słuszna. Nawet, jeśli byliście bardzo zainteresowani kontynuowaniem znajomości i decyzja partnera jest dla Was bolesna, po prostu podziękujcie za korespondencję i życzcie komuś powodzenia.
Pamietajcie, że nie każdy do każdego pasuje i tego typu sytuacje są nieuniknione, a komuś równie przykro i ciężko było napisać szczerze o swojej decyzji.
Co jeszcze?
Pamiętajcie, że flirtowanie przez internet może sprawiać ogromną przyjemność. Z każdym listem coraz lepiej się poznajemy i krok po kroku odkrywamy osobę siedzącą po drugiej stronie. Macie możliwość znowu opowiedzieć komuś Wasze małe i duże historie - dlaczego zbieracie motyle, co pasjonuje Was w muzyce jazzowej i dlaczego Wasza córka nazywa się Natalia.
Jeśli jednak nie możecie się przełamać i na samą myśl o mailowej korespondencji dostajecie gęsiej skórki – nie przymuszajcie się i umówcie się z kimś zaraz po pierwszym mailu.
![]() | Ewelina Socha |
Pozostałe porady:
![]() | Partner w wieku ojca |
![]() | Seks na pierwszej randce |
![]() | Skuteczna komunikacja w związku |
![]() | Kto wpływa na nasz związek? |
![]() | Jak się kłócić? |
![]() | Mieszkać przed ślubem razem czy nie? |
![]() | Partnerstwo czy tradycyjny damsko – męski podział ról w związku? |
![]() | Intercyza – rozsądek czy brak zaufania? |
![]() | Zazdrość – zdrowa emocja czy niszcząca obsesja? |
![]() | Kompromisy w związku – zwycięstwo czy przegrana? |
![]() | Potrzeba bliskości a potrzeba wolności w związku |
![]() | Poszukiwanie partnera przez internet |
![]() | Fotografie w sieci |
![]() | Pierwszy e-mail |
![]() | Pierwsze wrażenie |
![]() | Rozmowy na pierwszej randce |
![]() | Związki na odległość |
![]() | My i nasze dzieciaki |





















